| Koronacja obrazu Matki Bożej Miłosierdzia |
|
|
|
| Wpisał: Administrator | |
|
Zobacz więcej zdjęć z koronacji obrazu Matki Bożej Miłosierdzia. Na uroczystości obecni także byli: biskup grodzieński Aleksander Kaszkiewicz, biskup senior z Łomży Tadeusz Zawistowski, biskup pomocniczy Romuald Kamiński z Ełku, oraz prawosławny ordynariusz diecezji białostocko-gdańskiej biskup Jakub. Zaraz po apelu maryjnym, obraz przeniesiony procesyjnie, wrócił do kościoła Wszystkich Świętych, gdzie czczony jest od czterech lat. Arcybiskup Kondrusiewicz podkreślał w swojej homilii łączność z Kościołem w Polsce: „Kościół na wschodzie jest mocno związany z Kościołem w Polsce, szczególnie z Archidiecezją Białostocką. Może rzutuje na to niewielka odległość, przynależność do tej samej Archidiecezji Wileńskiej, ale przede wszystkim łączy nas kult Matki Miłosierdzia, tej która, „świeci w Ostrej Bramie”. W kazaniu Arcybiskup przypomniał o szansach i zagrożeniach, jakie niesie ze sobą jedność europejska: „Rozszerzenie Unii Europejskiej otwiera nowe możliwości w rozwoju gospodarki, wzajemnej pomocy i solidarności. Procesy globalizacji stają się mocnym bodźcem dla współpracy innych krajów z Unią Europejską, choć bieda przypomina o sobie w różnych obliczach. Ale w pogoni za dobrami materialnymi często zapominamy, że nie samym chlebem żyje człowiek. Współczesny człowiek dąży do władzy, pieniędzy i przyjemności. Człowiek to nie tylko ciało, ale i dusza, która potrzebuje duchowego pokarmu i naszej troski. Niestety w naszych czasach nie zawsze o tym pamiętamy, a może nam wygodniej o tym nie pamiętać. Ze zdziwieniem pytamy, po co Kościół podejmuje te problemy tak niewygodne, niepopularne dla współczesnego człowieka, problemy życia moralnego. Mówimy, że one ograniczają naszą wolność, a my chcemy być wolnymi. Chcemy sami budować swoją przyszłość. Współczesny człowiek sam stawia siebie na miejsce Boga. Większością głosów przyjmuje prawa sprzeczne z prawem Bożym”. Arcybiskup przypomniał za Janem Pawłem II, że Europa potrzebuje Polski i jej religijnego świadectwa. Przestrzegał przed relatywizmem, a wzywał wierzących do dawania jasnego świadectwa swojej wiary w świecie: „to nie my winniśmy zmieniać Ewangelię, ale Ewangelia powinna zmieniać nas”. Koronowany obraz jest otoczony czcią wiernych od czterech lat. Główny organizator uroczystości, budowniczy kościołów Zmartwychwstania Pańskiego i Wszystkich Świętych ks. Tadeusz Krawczenko, uzasadnił potrzebę koronacji, przywiązaniem miejscowych ludzi do obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej czczonej w Wilnie. Metropolita Białostocki Arcybiskup Edward Ozorowski w dekrecie zezwalającym na koronację zaznaczył, że „ks. prałat Krawczenko wierzy, iż został cudownie uzdrowiony za wstawiennictwem Maryi Ostrobramskiej i pragnął umieścić jej wizerunek w swojej parafii”. Obraz przedstawia Matkę Bożą Miłosierdzia z Ostrej Bramy z zachowanym półksiężycem, jaki ozdabia wileński wizerunek. Madonna jest bez Dzieciątka, o smutnym obliczu z lekko pochyloną głową i rękami skrzyżowanymi na piersiach. Od wileńskiego pierwowzoru różni się brakiem złotej szaty. Został namalowany przez Bogusława Lorka. Korony wykonał Jerzy Grygorczuk. Ks. Zdzisław Karabowicz, Grażyna Kraszewska Źródło: W Służbie Miłosierdzia |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



